RSS
 

Jeszcze Polska nie zginęła

13 lis

Był taki czas w moim życiu, że chciałam być piewcą tolerancji, dawać równe prawo każdemu, uważałam, że poglądy polityczne są wolnym wyborem każdego i każdy człowiek ma do nich równe prawo, bo przecież ostatecznie wszyscy jesteśmy ludźmi więc mamy te same prawa.

Z wiekiem moje poglądy zdecydowanie się zmieniają. Po pierwsze uważam, że jedynym gwarantem normalności w państwie jest prawica i konserwatyzm w wielu sprawach. Dzisiaj wiem, że związek partnerski przedstawicieli tej samej płci to nie rodzina, że rodzice to mama i tata a nie dwóch tatusiów lub dwie mamusie.I szczerze powiedziawszy akceptuję istnienie gejów, lesbijek i wszelkich temu podobnych… Akceptuję bo nie da się walczyć z tym kogo ktoś kocha, i co uważa za normalność. Jednakowo uważam, że nie można dawać pełni praw dla odmienności wszelakiej. Naturalnym modelem budowania rodziny jest związek męskko damski – tylko tak mogą rodzić się dzieci. Skoro zatem para homoseksualna nie może samodzielnie spłodzić sobie dziecka, to oznacza, że nie mogą być rodzicami. Jeśli chcą po sobie dziedziczyć to mają od tego testamenty, itd. itp.

Nie miałabym nic przeciwko, gdyby nie to, że niestety coraz większa akceptaca odmienności w naszym kraju powoduje, że jest coraz gorzej.

Ostatnia afera o krzyż w sejmie jest już szczytem żenady. Krzyż ma w tym miejscu być bo historycznie jesteśmy z tym krzyżem związani i tyle. Jak komuś nie odpowiada to Francja Elegancja albo inne podobne enklawy odmienności. Parę lat temu byłoby nie do pomyślenia by usunąć Godło z piłkarskich koszulek, dziś zrobiono to i tłumaczy się, że to dobrze, że to z szacunku dla Godła bo na wyrobach z Chin nadrukowauje się je bez należytej czci. Moim skromnym zdaniem nadrukowuje się je, bez odpowiedniej faktury i to jest rzeczywisty powód tej afery. Ale wróćmy do meritum.

Ostatni marsz Niepodległości miał być świętem dla tych młodych ludzi, którzy chcieli zamanisfestować swoje przywiązanie do tradycji, tych nielicznych, dla których patriotyzm i ojczyzna to jeszcze coś więcej niż tylko wyświechtany frazes. Niestety wykolejeńcy z Antify i Kolorowej Niepodległej zrobili wszystko by to święto zniszczyć. Do tego włąśnie doprowadziła walka o tolerancję, że patriotyzm młodych ludzi nazywany jest faszyzmem, że do Polski wpuszcza się bandytów z Niemiec mówiąc, że nie było szans by ich zatrzymać – a jednocześnie Polskich kibiców, można zatrzymać w całej Europie, nie pozwolić im przekroczyć granicy, męczyć i nękać przesłuchaniami, przeszukaniami i pomówieniami. Dochodzi do sytuacji, że we własnym kraju, patriota musi się czuć jak szykanowany przestępca…

I ja mam tego po prostu dość…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Tak dla Krzyża

17 paź

Gdyby ktoś miałby mnie zapytać o to czy jestem wierząca, pewnie musiałabym odpowiedzieć nie. Nie wierzę w Boga w ogóle nie wierzę w nic poza tym, co da się jakoś naukowo wyjaśnić. Jednocześnie wkurza mnie osobiście fakt, że jest wojna o krzyż w sali sejmowej, że usiłujemy wytępić religię w codziennym życiu. Nie chcę laicyzacji Państwa. Mój kraj jest nierozerwalnie związany z religią chrześcijańską, początki mego Państwa datuje się równo z chrztem Polski. Nie można odciąć się od 1000 lat historii, żeby udawać, że jesteśmy nowocześni. Pierdolę nowoczesność na styl zachodni, pierdolę podążanie za kulturą supermarketową. NIe wstydzę się tego z czym się nierozerwalnie łączy nasza historia, ani tego w co wierzy całe mnóstwo moich rodaków. Jeśli coś daje ludziom siłę, jeśli napędza ich w codziennej walce o lepsze jutro, to nie można im tego odbierać. Ja wierzę w swoją determinację i własne umiejętności, inni wierzą w to, że coś im z góry pomaga. Po co właściwie jedni drugim mają wchodzić w drogę. Tak więć tak dla krzyża, o to też walczyli ludzie w 1956 roku.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Wybory 2011

09 paź

Pierwszy raz w życiu w dniu wyborów czuję, że przegrałam. Czuję porażkę moich rówieśników i całych pokoleń, bo zostało wybrane coś co nigdy nie powinno mieć miejsca… 9.10.2011 naród wybrał ludzi, którzy przykręcają śrubę, cenzurują i zabijają radość z pasji. Do tego 10% narodu postanowiło zagłosować na gościa z gumowym kutasem w ręce, który jest zwykłą … panią lekkich obyczajów, która odeszła od Tuska by teraz utulnie do niego wrócić.

Przykro mi, że tylu z nas dało się po prostu wyrolować.

"Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły
Nowa się Polska – zwycięska narodzi.
I po tej ziemi ty nie będziesz chodzić
czerwony władco rozbestwionej siły."
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Na piątkę… z minusem ;)

22 sie

No i mam znowu Lecha grającego tak jak lubię, tzn… w zasadzie po przerwie zaczął tak grac dopiero ( z Udine przysłali formę zostawioną u nich w przerwie – ależ ta poczta polska ma terminy ;) )

Meczyk fajny, wygląda na to, że będziemy mieli pociechę z Rudnevsa, Peszko chyba znowu przypomniał sobie jaka jest jego rola na boisku, celnośc podań wróciła – ogólnie miło :)

Minus za początek i nieskładną grę w całej pierwszej polowie, tak naprawdę do przerwy moglo byc dużo mniej zabawnie – naszczeście nonszalancja Ulatowskiego i fatalne decyzje podjęte w przerwie mocno ułatwiły nam zadanie.

No to byle do czwartku :)

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Z okazji pierwszej soboty w tym tygodniu…

21 sie

Stwierdzam, że nie ma nic głupszego niż narodowa tradycja pod tytułem – sobota narodowym dniem latania z mopem.
Dlaczego tydzieńw tydzień trzeba sprzątać i jeszcze w dodatku porządek ten utrzymuje się zwyczajowo raptem ajdalej do wtroku wieczora… bez sensu

Odmawiam dalszych prac porządkowych, tak będę siedziec a co!

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Warta…

21 sie

No i byłam tam,

na jednym boisku Reiss, Zakrzewski, Magdziarz, Mowlik – na boisku, na którym każdy z nich zjadł zęby i co?
I było jakos tak mimo wszystko nie tak.

Wynik, wspaniały. Mecz zwłaszcza w drugiej połowie fantastyczny, bramka Reissa z gatunku stadiony świata i co?
I lipa, bo zielony to nie ten kolor, w którym kapitan wygląda najlepiej.
Bo te 4-1 to mimo wszystko nie dla nas
Bo asysta przy bramce Zakiego… o przepraszam Pana Zakiego, też nie zwiększyła dorobku w ekstraklasie.

Pokręcone to wszystko, To chyba jedyny facet, który został ukarany za to, że niczego mu jeszcze nie udowodniono.

Ale nic się nie zmienia, numer 9 to stałe miejsce w serduchu. I Bułgarska to najlepsze miejsce dla niego.

Po meczu, krótkie pogaduchy z Mowlajem, obiecałam mu tort bezowy za awans, i było to świadome :D

A teraz na horyzoncie Lech-Cracovia, pora odczarować dom :)

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Heh

19 sie

Minęły 4 dni… Zaraz idę spać.. jak obudze się 7 dnia rano będzie znaczylo, że najgorsze mam już za sobą.

A z ważniejszych kwestii… do przerwy 1-0, jest fajnie pytanie na ile wystarczy i czy w ogóle wystarczy…

Jutro idę zmierzyć się ze wspomnieniami, Reiss i Zakrzewski w ataku na Bułgarskiej .. niby znane a jednak zupełnie nowe, ciekawe jakie to będzie uczucie…

BTW – znam nowe prawo Murphiego – nie ważne ile meczy obstwaisz – i tak jeden nie wejdzie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Day one but not first

15 sie

Powracam na bloga, cala tresć archiwalna przeszła do historii gdyż od dnia założenia bloga do dziś zmieniło się wszystko.. tak z 50 razy i już chyba nie chce by ktoś jeszcze miał możliwość poznawania tamtych chwil…

Ja sama też do wielu z nich nie chcę już wracać.

Czamu reaktywacja? bo od jutra zaczyna się ciężka walka…nie koniecznie skazana na sukces więc musze mieć coś co będzie mnie motywowało… każdy dzień ma szansę znaleźć się tutaj…

I w sumie… wierze, że wygram. Bo muszę :)

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii